Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy …. to smutek matki… straciłam 2 dzieci ….pierwsze w czerwcu w 14 tygodniu ciązy drugie w styczniu a 12 tygodniu…kim jestem …. za kim płaczę …..nie mam siły ……….
