Choć upłynęło prawie trzy miesiące od utraty moich synków ból nie ustępuje. Każda część mojego ciała łka… Wciąż szukam odpowiedzi na pytanie jak dalej żyć i wciąż jej nie znajduję. Nikt , kogo nie dotknął ból po stracie dziecka nie jest w stanie go zrozumieć.Więc zamykam się w swoim cierpieniu i codziennie zapalam świeczkę moim synkom Mateuszowi i Lukaszowi i rozmawiam z nimi, mówię im o swojej miłości i o tym ,że tu jest ich dom…..
