Żałoba to poszukiwanie balansu... 
 
(...) dwie przestrzenie po stracie dziecka (także po stracie każdej bliskiej sercu osoby) – przestrzeń urealnienia (pożegnania i zgody na odejście) i budowania więzi (zatrzymania w sobie i pamięci) w całym procesie żałoby szukają balansu między sobą. 
Początkowo konieczność urealnienia „waży więcej” niż duchowa więź. Na szali duchowej więzi nie ma nic, bo nie chcemy się pogodzić z tym, że tylko taka (duchowa, wyobrażona, niewidoczna, niedostępna zmysłom) więź jest możliwa. Z czasem, gdy nadchodzi urealnienie i zgoda na nieuchronność śmierci, która nam kogoś bezpowrotnie zabiera, powoli pojawia się potrzeba budowania duchowej więzi. Ten proces właściwie się nie kończy, tylko stopniowo wycisza, staje się mniej dynamiczny, mniej falujący, mniej burzliwy. Mogą go wzmagać różne newralgiczne dni i daty w ciągu roku i tzw. okoliczności rocznicowe (Dzień Dziecka, Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Babci, Dzień Dziadka, Dzień Dziecka Utraconego, kolejna rocznica martwego porodu, rocznica poronienia, pochówku, itd., itd.).
 
W poszukiwaniu i równoważeniu wspomnianych dwóch przestrzenipo stracie pomocne może okazać się pewne ćwiczenie:
 
Usiądź wygodnie i połóż na kolanach swoje ręce skierowane wnętrzem ku górze – otwarte dłonie… Sama/sam zadecyduj, która ręka symbolizuje pożegnanie Twojego dziecka, pozostawienie za sobą tego wszystkiego, co wraz z jego śmiercią zostało utracone (plany, marzenia), a która ręka symbolizuje utrzymanie więzi z Twoim dzieckiem, zachowanie pamięci o nim… I proszę poczuj, która ręka jest odpowiedzialna teraz za którą z tych sfer (pożegnania i zatrzymania przy sobie)… Obydwa te bieguny są istotne dla życia i dla poradzenia sobie z żałobą… Teraz proszę włóż do jednej z tych rąk (odpowiedzialnej za zachowanie pamięci) jakiś wyobrażony symbol utrzymania, zachowania pamięci… a do drugiej ręki włóż wyobrażony symbol pozostawienia w tyle, pożegnania, pozostawienia wszystkiego za sobą… Teraz proszę zważ te oba symbole i spraw, aby weszły ze sobą w kontakt i spróbuj stwierdzić, co dzieje się między tymi dwoma symbolami, jeśli chodzi o stosunek między nimi, komunikację… Pozwól, aby w Twoim wyobrażeniu każdy z tych symboli pozostał na swoim miejscu, ale jednocześnie wszedł w kontakt z drugim symbolem… A teraz pozwól, aby te symbole powróciły na swoje miejsce… Może one się w jakiś sposób zmieniły? Może widać jakąś różnicę między nimi? Przyjrzyj się obu tym symbolom, obydwa są ważne dla życia, ale obydwa są także ważne dla procesu żałoby… A teraz w swoim wyobrażeniu, włącz te symbole do swojego ciała, zainstaluj je w nim… Pozwól im, aby przedostały się przez twoje ramiona do twojego wnętrza… i zostaw je tam (...)".
 
Fragment książki:
"Witraże w ciemności..." str. 149-150.
 
O książce 
 
Słowa mogą ranić, o czym wiedzą rodzice po stracie dziecka, ale słowa mogą też dawać nadzieję i przynosić otuchę, koić w bólu. Książka Witraże w ciemności pokazuje, jak można dopowiedzieć przerwaną narrację doświadczenia rodzicielstwa. Wskazuje, jakpóźniej podzielić się tym doświadczeniem z innymi - z bliskimi, z tymi, którzy tej narracji potrzebują, także dla siebie. To ksiązka, która zbliża do samego siebie, ale uczy nas także otwartości i wrażliwości na innych.
 
Renata Kleszcz-Szczyrba , doktor psychologii, psychoterapeuta, nauczyciel akademicki. Naukowiec i praktyk. Adiunkt w Zakładzie Psychologii Zdrowia i Jakości Życia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zainteresowania naukowe koncentruje wokół psychologicznej problematyki żałoby (w tym żałoby po stracie dziecka w okresie prenatalnym, perinatalnym i neonatalnym). Wieloletni pracownik szpitala psychiatrycznego w Rybniku. Psychoterapeuta z kilkunastoletnim stażem. W swojej pracy psychoterapeutycznej łączy podejście ericksonowskie i systemowe.
 
Słowa mogą ranić, o czym wiedzą rodzice po stracie dziecka, ale słowa mogą też dawać nadzieję i przynosić otuchę, koić w bólu. Książka Witraże w ciemności pokazuje, jak można dopowiedzieć przerwaną narrację doświadczenia rodzicielstwa. Wskazuje, jakpóźniej podzielić się tym doświadczeniem z innymi - z bliskimi, z tymi, którzy tej narracji potrzebują, także dla siebie. To ksiązka, która zbliża do samego siebie, ale uczy nas także otwartości i wrażliwości na innych.
 
Renata Kleszcz-Szczyrba , doktor psychologii, psychoterapeuta, nauczyciel akademicki. Naukowiec i praktyk. Adiunkt w Zakładzie Psychologii Zdrowia i Jakości Życia Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Zainteresowania naukowe koncentruje wokół psychologicznej problematyki żałoby (w tym żałoby po stracie dziecka w okresie prenatalnym, perinatalnym i neonatalnym). Wieloletni pracownik szpitala psychiatrycznego w Rybniku. Psychoterapeuta z kilkunastoletnim stażem. W swojej pracy psychoterapeutycznej łączy podejście ericksonowskie i systemowe.
 
Witraże w ciemności, czyli o przedwczesnej śmierci dziecka
 
Książka niosąca światło
Renata Kleszcz-Szczyrba
2014
Wydawnictwo: Księgarnia Św. Jacka
  plakat 2