Słoń w pokoju 

W pokoju jest słoń. Jest ogromny, pękaty, trudno się obok niego przecisnąć. Mimo to przeciskamy się rzucając „Jak się masz” i „Wszystko w porządku”… I tysiąc innych banalnych pogawędek. Rozmawiamy o pogodzie. Rozmawiamy o pracy. 

 

 

 

 

Słoń w pokoju 

 

W pokoju jest słoń.
Jest ogromny, pękaty, trudno się obok niego przecisnąć.
Mimo to przeciskamy się rzucając „Jak się masz” i „Wszystko w porządku”…
I tysiąc innych banalnych pogawędek.
Rozmawiamy o pogodzie.
Rozmawiamy o pracy.
Rozmawiamy o wszystkim innym – tylko nie o słoniu w pokoju.
W pokoju jest słoń.
Wszyscy wiemy, że tam jest.
Jest ciągle w naszych myślach.
Bo widzisz, dla Ciebie to jest bardzo duży słoń.
Ale nie rozmawiamy o słoniu w pokoju.
Och proszę, wypowiedz jej imię.
Proszę, powiedz znów Laura.
Proszę porozmawiajmy o słoniu w pokoju.
Jeśli porozmawiamy o jej śmierci,
Może będziemy mogli porozmawiać o jej życiu.
Czy mogę powiedzieć Laura i nie odwracać wzroku?
Bo jeśli nie mogę, to zostawiasz mnie
Samą… w pokoju….
Ze słoniem.

Terry Kettering