Dla Maleństwa

 

Błądzą me oczy po niebie

Wciąż wypatrując Ciebie.

Gdzie jesteś Skarbie maleńki

Przyczyno mej niesłabnącej udręki.

Mamusia utulić cię chciała

Tak bardzo cię pokochała.

Dlaczego odejść musiałaś Kruszynko maleńka

Serce z tęsknoty po raz drugi mi pęka…

Wróć proszę choćby na chwilę

Nie możesz? Dlaczego?  Tak bardzo Cię potrzebuję…

Maleństwo 9 tc 7 marzec 2008 (prawdopodobnie)