"w cichym powiewie przychodzisz do mnie, Panie..."

Karolina Mach włącz .

...więc w cichym powiewie przychodzisz do mnie, Panie, ale z tak wielką zmianą, że nic już nie jest takie samo. Życie, które powołujesz, a potem zabierasz tak szybko, jest znakiem czegos pozaziemskiego, cudownego. Chociaż nie rozumiem Ciebie, wiem, że moje Dziecko żyje dalej we mnie - inaczej, cicho....To tak, jak Maryja dawno temu wszystkie swe mysli chowała w sobie, w swym sercu, gdy Jej Dziecko przeszło przez granicę Życia i Śmierci. Teraz tak jest ze mną.